Niepisane zasady komunikacji podczas jazdy samochodem
Cofając się w czasie, za każdym razem, gdy zauważyłeś coś na drodze lub po drodze, zazwyczaj dałeś znać innym kierowcom, trąbiąc lub migając światłami – i brawo. Wzajemna pomoc w ruchu drogowym rzeczywiście ma znaczenie dla bezpieczeństwa i sytuacji niebezpiecznych.
Niepisane zasady komunikacji podczas jazdy były zazwyczaj egzekwowane, gdy ktoś, na przykład Ty, zauważył coś niepokojącego, nietypowego, o czym inni kierowcy musieli wiedzieć. I wtedy, często bez zastanowienia, dawaliśmy o tym znać innym kierowcom, np. mrugając światłami. Ale czasy się zmieniły.
Przed pojawieniem się internetu i cyfrowej komunikacji, trąbienie klaksonem i miganie światłami było preferowanym sposobem pomagania innym. Jednak cyfrowa komunikacja i śledzenie GPS stworzyły zupełnie nowe i odmienne warunki dla kierowców i firm technologicznych, które chcą ułatwić i uprzyjemnić jazdę. Może to być dla Ciebie zaskoczeniem, ale rozwój komunikacji między samochodami to wciąż nieodkryty obszar. Gdzie więc poszli ludzie? Do grup na Facebooku.
Informacje o ruchu drogowym w grupach na Facebooku?
Tak. To było. Właściwie nadal jest. Wierzcie lub nie. Zanim pojawiły się małe i innowacyjne urządzenia dla pasażerów siedzących z tyłu, ludzie odwiedzali grupy na Facebooku i ostrzegali innych kierowców o niebezpiecznych sytuacjach na drogach w pobliżu. Od rannego zwierzęcia po wypadki samochodowe. To jednak wprowadziło kolejny problem: trzeba było siedzieć w telefonie lub przed komputerem, aby uzyskać informacje, które zaobserwował inny kierowca. Nie było to najlepsze rozwiązanie. Wręcz przeciwnie. Wraz ze zmianą naszego stylu życia przez cyfrową komunikację, w naszym życiu pojawia się coraz więcej cyfrowych rozwiązań, które ułatwiają i uprzyjemniają wszystko, od jazdy samochodem po parkowanie.
Nie jest tajemnicą: jako firma technologiczna, której celem jest pomaganie kierowcom w przemieszczaniu się z punktu A do punktu B bez martwienia się o nic poza prowadzeniem pojazdu, głęboko zastanawialiśmy się nad tym, jak wprowadzić do Państwa produktów niepisane zasady komunikacji podczas jazdy. Kiedy w 2017 roku wprowadziliśmy na rynek pierwszego OOONO CO-DRIVER, wiedzieliśmy, że użytkownicy powinni przyzwyczaić się do tego małego urządzenia i jego *sygnałów dźwiękowych*.
Ale czy niewielkie urządzenie naprawdę może zmienić sposób, w jaki komunikujemy się w ruchu drogowym?
A co z niepisanymi zasadami, o których mówimy w tym artykule? Cóż. Szczerze mówiąc, to proste. Wierzymy, że niepisane zasady pozostaną. Nie zmienią się. To część nas, ludzi, pomagamy sobie nawzajem, kiedy tylko możemy. Wierzymy jednak również, że komunikacja między samochodami może przebiegać płynnie i bez rozpraszania uwagi.
Wystarczy dyskretny sygnał dźwiękowy. To uproszczona wersja sposobu, w jaki OOONO CO-DRIVER pomaga kierowcom komunikować się bez trąbienia i migania światłami. A jednak zawsze jest to prawda. OOONO CO-DRIVER to skomplikowana technologia, uproszczona i dostępna dla wszystkich kierowców (którzy kupią urządzenie). Ma tylko jeden przycisk, a łączy miliony kierowców w całej Europie.
Jak to możliwe, możesz zapytać. Polegamy na Tobie w kwestii przekazywania informacji. Następnie, bez Twojej ingerencji, przekazujesz je innym kierowcom. Jeśli widzisz zepsuty samochód na drodze krajowej nr 5 we Francji, możesz dać o tym znać innym kierowcom, naciskając przycisk. Kiedyś nie miałbyś możliwości powiadomienia innych kierowców – ponieważ najprawdopodobniej jedziesz autostradą z prędkością około 130 km/h, jak to się mówi po francusku.
Zawsze na bieżąco
Bez korzystania ze smartfona i konieczności odwiedzania grup na Facebooku, polegasz na sobie i innych kierowcach. To prosta prawda. Robimy tak od dziesięcioleci. Ale dzięki nowoczesnej technologii i naciśnięciu małego przycisku możesz mieć wpływ na innych kierowców – a oni będą mieć wpływ na Ciebie. W OOONO nazywamy to byciem na bieżąco . Zawsze wiesz, czy coś czai się przed Tobą – nawet gdy Twoi koledzy nie trąbią ani nie migają światłami. Pięknie? Tak nam się wydaje.